• Wpisów: 37
  • Średnio co: 74 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 15:22
  • Licznik odwiedzin: 13 913 / 2832 dni
 
x-factor
 
Monika Lewczuk (22 l.) do Zabrza przyjechała aż z Warszawy. Studiuje na Politechnice Warszawskiej, ale to nie rola pani inżynier rozpala jej wyobraźnię. - "Śpiewanie na scenie to moje największe marzenie" - mówi warszawianka. - "Zaśpiewałam trzy piosenki, ale jury w żadnej z nich nie pozwoliło mi nawet dojść do refrenu. Za każdym razem słyszałam, żeby przerwać i śpiewać kolejną. Mam nadzieję, że to dobry znak, że dobrze zaśpiewałam, ale nie jestem pewna. Z twarzy jurorów nie można było nic odczytać, były zupełnie zimne, kamienne, bez emocji" - opowiada swe wrażenia Monika.

uczestniczki_x-factor.jpg



Monice zazdrościli trochę ci, którzy dopiero czekali na swoja kolej. Emocje przed wejściem na przesłuchanie sięgały w końcu zenitu. Sabina Szalonkiewicz (22 l.) z Rybnika bardzo liczyła na przychylność jurorów. - "Jak spojrzą na mnie z błyskiem w oku, to na pewno będzie mi łatwiej zaśpiewać i wyjdzie to lepiej" - mówi Sabina. - Jestem tu, żeby się sprawdzić i przeżyć trochę emocji. To nie pierwszy mój casting, taka odskocznia od nudnego życia sekretarki - dodaje kandydatka na gwiazdę.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego